Radość do potęgi dziesiątej

Jak już wiecie, nasza psia rodzina rok temu uległa powiększeniu. Bynajmniej nie mam na myśli pojawienia się w naszym domu Popka – ale raczej całej, wspaniałej dziesiątki w naszym życiu. No i znowu… to nie tylko dziesiątka. Za każdym 1/10 kryje się jego właściciel, mąż/żona/mama/tata/chłopak/narzeczony właściciela. To właśnie tych ludzi obawiałam się najbardziej kiedy planowaliśmy …

Powiększenie stada

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego że Poczki juz przedstawione (po roku, ale jest!) a ONE jeszcze nie!!! Wiosna 2015 Dwa lata temu, wiosną wpadłam na informację na temat przetargu dzierżawy pewnego pola. Wpłaciłam wadium, pojechałam na licytacje, przez glowę cały czas przelatywały mysli pt “co ja robię tu uuu?!”, wygrałam licytacje. Wygrałam Licytacje….

Jak zniszczyć pieska pasterskiego.

Szybki przepis na zniszczenie pieska pasterskiego: Kupić pieska pasterskiego sztuk jeden. Nazwać pieska Hachiko i kochać go z całego serca Rozdziewiczyć pieska pastersko, być w szoku że piesek ma TAKI potencjał i jest TAKI wspaniały. Widzieć na twarzach innych ten sam zachwyt podczas pierwszych wypasów pieska. Nie mieć własnych owiec. Zacząć z pieskiem robić frisbee….

Cześć jestem Pikłiczi !part three

“Cześć jestem Pikłiczi”, wpatrzone okragłe oczyska… To właśnie jest Pok. Nasze początki nie były łatwe – biorąc do domu hachikowe dziecko spodziewałam się i oczekiwałam małego Hachika. Maitai, Ninja, Oku czy Leena to małe Hachiki. Pok nie. Uhh to było takie irytujące… Zupełnie inny pies niewpisujący się kompletnie w moje wybujałe oczekiwania. Dwa tygodnie katorgi…

Cześć jestem Pikłiczi ! part two.

…R stwierdził że już wie jakiego chce psa więc w grę wchodzą tylko dwie opcje. Opcja nr 1 – chce psa po Glenie którego oboje uwielbiamy (Glen mieszka w Cz). Opcja nr 2 (która troszkę mnie zaskoczyła) – chce psa po Hachiko. Opcja nr 1 nie wypaliła (z jedynego miotu który spodobał się R zostali…

Cześć jestem Pikłiczi !

Tak mniej więcej wygląda jej radosna mina – bo jej miny dzielą się na dwie, tą która radośnie oznajmia światu że oto jest i tą która nie wyraża nic i jest totalnie nie skażona myślą, czy emocją. Oto PiaMia potocznie zwana Pikłiczem, Pokłikiem, Pikachu, Pianką czy Pochewczakiem… 😉 Rok 2015, marzec-kwiecień coś koło tego, seminarium…

No to jestem…

Uff troszkę czasu minęło od mojej ostatniej wizyty tutaj. Trochę wstyd. Przez ostatni prawie rok (tak…!) zmieniło się u nas naprawdę wiele. Trzy Psy tworzą teraz cztery psy, dyski po części zamieniliśmy na Marcela, Białą, Szu i inne takie owcowate, byliśmy tu i tam … Mam nadzieję że uda się po kolei wszystko opisać. Zacznijmy…

Kaj my byli, jak nas nie było ?

Ano my byli i tu i tam… 😉 A dokładniej było tak : Kwiecień (chyba… albo maj ;D ) – standardowo zawitaliśmy do Rajówki na seminarium pasterskie z Haśkowym hodowcą – Mirem Kosko. Był to dla mnie dość trudny psychicznie wyjazd. Po roku siedzenia w domu wybrałam się na kurs groomerki który swego czasu był…

To już JUTROOOOO !!!!

Już za nami urodziny Kiki, urodziny Lilu… a jutro mój mały chłopiec skończy 3 lata. JUŻ. Kiedy to zleciało…

Liebster Blog Award – nominacja od Kulawego Koreła :)

ekhm zazwyczaj nie biorę udziału w tego typu zabawach ale hmm tym razem pomyślałam – A CO MI TAM 😉 no to lecim…. 1. Skąd masz Twojego psa? Czy był to planowany nabytek? Czy Hak był planowany ? I tak i nie. Planowałam kolejnego psa owszem, nawet miałam już “zaklepanego” szczeniaka w Szkocji ale coś…

Wystawa psów wielorasowych i głupie, rude babsztyle

11 listopada spędziliśmy w Rudzie Śląskiej na wystawie psów wielorasowych zorganizowanej przez TOZ Fauna. Razem z Ha, Kiki, Korą, Ulą i R zostaliśmy zaproszeni w celu uświetnienia imprezy pokazami dog frisbee oraz psich sztuczek, a mnie dodatkowo poproszono o dołączenie do grona sędziów podczas wystawy. Impreza bardzo fajnie zorganizowana, tłumy cudnych psiaków i wspaniałych ludzi…

Kirowa wątroba part two.

UFF ! To nie rak, to nie martwica – to hardcorowo silne zatrucie, najprawdopodobniej jakimiś pestycydami (!). Któryś z sąsiadów chyba znowu uaktywnił swoją nienawiść do nas… po krótkim wywiadzie okazało się że pies mieszkający obok miał podobne objawy. Wyniki Kiry się poprawiły. Nadal są podwyższone, nadal nie jest “dobrze”, ale już wiemy że to…