Bojowy Liloczek

Od pewnego czasu Lilokowy mózg znowu daje o sobie znać, ale robi to dwojako. Z jednej strony Liloczek wstaje z zacieszem na pycholu, bawi się z Hachim, chce przytulania, na psich spacerach ma widoczny fun, bawi się z innymi psami, jest radosna. Z drugiej strony coraz częściej ma te swoje potworne stany podczas których pokazuje zęby na wszystko dookoła. Dzieje się tak zazwyczaj po jakichś pozytywnych i emocjonujących zdarzeniach takich jak właśnie spacery. Czasami mam wrażenie jak by Lilok podczas takich fajnych chwil zużywał całe swoje pokłady bycia happy z danego dnia. Jest spacer, jest fun, wracamy do domu, jest sen i są zęby i niekontrolowane ataki. Kiedyś takie zachowania mnie przerażały, dzisiaj raczej wywołują u mnie smutek. Nie lubię patrzeć na nieszczęśliwego Liloczka. Cóż, za chwilę nowy rok i prawdopodobnie nowa próba podwyższenia dawki leków. O tym że to nastąpi wiedzieliśmy od dawna, ale staraliśmy się odwlec, w końcu nie było tak źle, jednak trzeba zrobić wszystko aby nie wrócić do tego co było i jak było. Dobrze że chociaż że dzisiejsze tarzanie się w kupie sprawiło jej tyle radości, a teraz śpij Liloczku śpij… :*

423313_350982424946491_100001042094288_1055753_83417479_n

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s