Petardy, petardy ! Wszędzie te cholerne petardy !

Pamiętam te napięcie za dzieciaka. Wpół do 12stej “tato szybciej! tatooo!” i mig na rynek zobaczyć świetlisty spektakl. To co kiedyś tak bardzo cieszyło oko od 4 lat jest dość dużym utrapieniem zwłaszcza dla Kiry która petard boi się panicznie… W tym roku do paniki Kiry doszła i nasza, związana ze zdiagnozowaną w czerwcu jaskrą. W tej chwili staramy się niwelować każdą możliwość zestresowania suczydła ponieważ stres może wywołać ataki i doprowadzić do kolejnych uszkodzeń, a tego bardzo byśmy nie chcieli. 5 dni do wybuchowej nocy, już zaczęli strzelać, Kira znowu wygląda jak żaba. Kolejna wizyta u weterynarza z nadzieję że może w tym roku tabletki w dawce 500% podziałają – nici z tabletek, tym razem dostaliśmy żel – przyznam szczerze, nie wierzyłam że zadziała.

Sylwester. Plan jest taki – Kira idzie do rodziców R, oni podadzą jej żel, zagłuszą huki muzyką i będą mieli oko na suczę, Lilu dostaje przydział przy babci, w końcu ktoś musi jej w sylwestra towarzyszyć, a gnojek jedzie z nami. Zabranie Hachika z nami i odseparowanie go od rozhisteryzowanej Kiki oczywiście było celowe, ale cały plan miał w sobie jeszcze drugie dno. Ha miał być (i był ) moim kołem ratunkowym na wypadek gdyby impreza okazała się niewypałem. Godzina 20:00 ostatnie wysączenie Lilu, odwiezienie Kiki na jej imprezę i ruszamy przed siebie. Na miejscu okazało się iż Ha będzie miał nie dwóch towarzyszy , a trzech. Szanowne grono które do tej pory składało się z borderowej suni po przejściach która ze względu na źle zrośnięty przedni bark zwie się  Łapą oraz nieco zwariowanej, niewielkiej suczki Mai powiększyło się o Obsraja (tak ! Obsraj to prawdziwe imię 😉 ) – 7 tygodniowego malca, syna Mai który bardzo mocno przypadł haczastemu do gustu. Ha początkowo nakręcony ogólnym gwarem dostał małpiego rozumu – tyle cioć i wujków, nowych kolegów na tak małym metrażu wydawało się rajem, ale niestety bardzo szybko pieseczka zmęczyło. O 12 wybrał się razem ze wszystkimi na dwór. Troszkę obawiałam się tego momentu – od małego nie wykazywał reakcji na strzały z broni, ale z taką ilością hałasu nie miał do tej pory styczności, no może nie licząc ścigających się i palących gumy  samochodów 2m od jego nosa w wieku miesięcy . Rozległ się hałas, z każdej strony pojawiały się iluminacje świetlne. Niebo stawało się jasne, po chwili znowu ciemniało i tak w kółko. Dobre 20-30 minut. Ha uznał początkowo że to wspaniała okazja aby się poszarpać co tez uczyniliśmy, ale po tych 20 minutach był już wyraźnie zmęczony. Wróciliśmy z powrotem do mieszkania. Resztę imprezy Ha spędził na moich kolanach domagając się co jakiś czas kawałka DeVolaya leżącego na moim talerzu – w końcu bawimy się razem to i jemy razem . Koło 3 wracaliśmy do domu. Jako że nie było jeszcze tak późno postanowiliśmy odebrać Kirzastą – żel zadziałał ! Cud! Coraz bardziej uwielbiam naszych nowych wetów ! Będąc już w domu, na łóżku Ki nadal miała w głowie niezła imprezę 😉 Nowy rok, rodzinka w komplecie, cała piątka na łóżku, razem – możemy iść spać !

1  i 2 styczeń upłynął pod  znakiem leśnych spacerów co by pieseczki odreagowały te wstrętne człowiekowe zwyczaje.

Przed chwilą wpadł mi w klawiaturę pewien link –  “horoskop dla psów 2013” – http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art7047,horoskop-dla-psow-na-2013-rok.html z którego wynikają rzeczy następujące :

Kira – skorpion – zaliczy jakąś samotną wycieczkę, a muszę przyznać że ciągoty takowe ma, zwłaszcza w lesie, przy sarenkach…

Lilu – strzelec – jako że Lilok mało w życiu przeszedł czeka ją kolejne choróbsko albo inna cholera… tak, Lilok ma tendencje do łapania wszelakich świństw od urywających się łap zaczynając, a na Chełbi Modrej zamiast mózgu kończąc więc ten horoskop również mnie jakoś specjalnie nie dziwi.

Hachiko – koziorożec – i tu znowu strzał w dziesiątkę, potwierdziło się tylko moje przekonanie o zarąbistości gnojka… i przyszedł mi do głowy pewien pomysł… ale o tym kiedy indziej 🙂

a za tydzień z groszem urodziny Mojego Małego Chłopca… muszę wymyślić coś specjalnego 🙂533777_359262620791647_309237733_n

Advertisements

One Comment Add yours

  1. Zosia says:

    Jesteś bardzo “płodnym” blogerem! 😀 Lubię to !

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s