Nie taki fajny piatek.

No to mamy ten cholerny piątek. Jak na razie jest tak jak się spodziewałam – do dupy. Przed chwilą przyszedł kolejny sms z serii “będę za godzinę” – kolejny po ostatnim będę za… Kirka nadal wymiotuje. Widać że coś ją boli. Jak się doczekam na “będę za” pojedziemy do weterynarza. To chyba tydzień pod tytułem “więc choć obrzygaj mój świat” albo “weterynarzu, w dupę mnie kuj”. O tym jakie jęki wydaje domowy budżet już nawet nie wspomnę. Mam jedynie nadzieję że i ta wizyta u Pana Weta skończy się jedynie kłuciem dupska i głodówką.  

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s