Wesołego jajka !

on

Już prawie weekend, a ja jestem już prawie zdrowa. Mój nos znormalniał – nie przypomina już kichawy kulfona, mam więcej energii i nowych pomysłów. Jak się okazało moje wcześniejsze posty na temat frisbee wzbudziły w większości pozytywne uczucia i zrozumienie – co bardzo mnie cieszy – ale również te “niepozytywne”, na szczęście w mniejszości. Coraz częściej dochodzę do wniosku że zanim się ocenić coś co zostało napisane powinno się to w ogóle przeczytać – nie pobieżnie, z góry zakładając że tekst danego autora=kupa tylko dla tego że nie lubimy danej osoby, bądź mamy w stosunku do niej jakiejś obiekcje, ale ze zrozumieniem, nie patrząc na podpis. To samo zresztą w każdej innej dziedzinie życia – jeśli kogoś nie lubimy, z góry skreślamy to co robi, skreślamy jego psa itp. Sama to robiłam i często robię nadal – ale od pewnego czasu wiem jak to boli, dla tego staram się o tym myśleć. W ogóle, ostatnio więcej myślę – zwłaszcza podczas zabawy z psami. Zaczęliśmy z Ha i Kirką ćwiczyć mięśnie tylnych łap – bardzo im się to podoba. Mam w planach dopisanie trzeciej części swoich przemyśleń na temat frisbee. W sobotę będziemy z Hachim zwiedzać Kraków. Ehh bardzo brakuje mi słońca. Wesołego jajka dla wszystkich ! 🙂

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s