Radośc pełną gębą

on

Dzisiaj pierwszy raz od dawien dawna poszliśmy z Hacharem na trening frisbee – jak zwykle jestem bardzo zadowolona i bardzo szczęśliwa. Co prawda nasz trening przerwała jedna durna baba która uznała że skoro bawię się z jednym pieskiem to ona puści swojego – w trójkącie zawsze fajniej. Po moim pytaniu po jaką cholerę puściła psa Pani była bardzo oburzona i postanowiła zawołać swojego Pimpusia i odejść i obrażoną minę. Niestety Pimpuś miał inne plany, a jego złapanie zajęło Pani ponad 10 minut w któych Ha wykazał się niesamowitym opanowaniem. Gdy w końcu Pimpusie odeszły dokończyliśmy nasz trening. W domu popracowaliśmy całą trójką nad pacaniem, a wieczorem udaliśmy się do dziadków. Jutro razem z R i Haczem wybieramy się na Wrak Race – Ha ma już spore doświadczenie w wyścigach samochodowych 😉

 

ObrazekObrazekObrazek

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s