on

Od wczorajszego popołudnia piekielnie boli mnie głowa i nadal chce mi się beczeć jak tylko pomyślę o tym że mogłam stracić Ha. Po przyjechaniu do pracy pierwszą rzeczą którą zrobiłam było posprawdzanie wszystkich drzwi – są zamknięte uff. Jutro muszę zadzwonić do chłopaka który “znalazł” Ha i dowiedzieć się gdzie mogę go zastać aby mu podziękować. Gdyby nie on albo Hachiko już by nie żył albo było by za późno na znalezienie go w tak dużym i specyficznym mieście. Od jakiegoś miesiąca Ha po za zakładanymi na spacery szelkami nosi również 24h na dobę obrożę do której przyczepiona jest adresówka – adresówka zakupiona zaledwie 1,5 miesiąca temu. Pieniądze które na nią wydałam były najlepiej wydanymi w moim życiu.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s