Full wypas

on

Weekend minął nam na ful wypasie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Grono wspaniałych ludzi, łąka, owce, Lilu i Hachiko – czego chcieć więcej? Pamiętam jak w ubiegłym roku postanowiłam iż zaskoczę wszystkich naszymi postępami przy owcach i będę częściej je odwiedzać. Oczywiście nic z planów nie wyszło gdyż tegoroczna zima nieco się przeciągła i uniemożliwiła wypady na owce.W piątek pierwszy raz od jakichś 4 lat od kiedy w ogóle mam styczność z owcami, wyszłam na łąkę spokojna i zrelaksowana. Jestem świadoma tego że mam wspaniałego psa który nadrabia nie tylko mój brak wiedzy ale i moje nieogarnięcie. Dzięki temu że nie musiałam się praktycznie o nic martwić miałam chwilkę na przemyślenie która ręka jest prawa, która lewa, w której mam trzymać kij do danego kierunku i przyznam że pierwszy raz na owcach, a trzeci po jakimkolwiek seminarium na którym byłam do tej pory (nie tylko pasterskim) jestem z siebie zadowolona, a co więcej jestem również z siebie dumna. Już wiem że jestem w stanie cokolwiek przy owcach zrobić z Ha. Mistrzostwa świata nigdy nie osiągnę patrząc na siebie realnie, ale HWT jest w moim zasięgu – możliwości Hachiko to inna bajka. Oczywiście żeby nie było tak kolorowo – okazało się iż mój mały, kochany przydupasek podczas pasienia jest twardym psem i w jego oczach mam jeszcze niewielki autorytet ale na szczęście w jakiś tam minimalny sposób się ze mną liczy. Wśród owiec wzbudza ogromny respekt swoją postawą, pewnością siebie i okiem. Wręcz owce się go boją co jest plusem, ale też i minusem gdyż podczas pracy muszę trzymać go na sporym dystansie. Podczas gdy Hachikowa siostra mogła bez problemu dreptać za owieczkami, Ha kisił się XX metrów dalej. Okazało się również że po za jednym showkiem był największym psem na seminarium (a najwyższym na pewno był) co niespecjalnie mnie zdziwioło heh Jeśli chodzi o jego psychikę – twardość i nieustępliwość odziedziczył po babce i mamie, styl pracy natomiast w większości po ojcu. Do sobotniego popołudnia kontrola nad nim była dość prosta. Wykazywał w miarę duże posłuszeństwo… do czasu odklejania owiec od płotu 😉 Kiedy dostał moje pozwolenie na swoje pierwsze ugryzienie owcy twarzą twarz, mordą w mordę jego pewność siebie nieco wzrosła i dalsza praca była już nieco trudniejsza dla mnie jako dla bardzo niedoświadczonego przewodnika, ale ciągle niesamowicie przyjemna. Mimo iż wiem że do osiągnięcia wyznaczonego celu ogrom pracy przed nami, jestem szczęśliwa z tego że trafiłam na takiego psa. Psa który jak do tej pory w niewyobrażalnym stopniu przekroczył moje oczekiwania. Czasami oboje możemy mieć gorszy dzień, coś może nam nie wyjść i to normalne – ale po raz kolejny uświadomiono mi w ten weekend że to TEN.

W tej chwili mam do odrobienia kawał pracy z używania swojego głosu i stosowania presji, która jak się okazało powinna być w przypadku Ha dość duża. To co do tej pory było dla mnie granicą presji u Ha, okazało się być bardzo sprytnie wykreowanym i zagranym kłamstwem. I pomyśleć że ja biedna jakiś czas temu przejęłam się gdy Hitachi przyjął pozycję “szmaty”… tylko po to aby uzyskać to co było jego planem. Udało mu się.

Najważniejszą rzeczą której dowiedziałam się podczas tego weekendu jest fakt że największym atutem i zarówno problemem jaki mam przed sobą jest ogromna inteligencja mojego psa… stwierdzę nawet że większa od mojej – nie jest to powód do wstydu, a kolejny powód do dumy iż tak wspaniałe stworzenie jest pod moimi skrzydłami. Za pewne część osób odbierze to dosłownie, część nie zrozumie. Wydaje mi się że aby można było zrozumieć o czym mowa trzeba zobaczyć pełen obraz swojego psa podczas robienia tego do czego został stworzony. Taki obraz może niejednokrotnie nas zaskoczyć i pokazać nam całkiem nowe oblicze naszej kochanej Pusi… – wrażenia niezapomniane ! 🙂

Dzisiaj chwila odpoczynku, oczywiście dla psów – ja muszę ogarnąć dom i samochód – a we wtorek czeka nas kolejna wyprawa. Ty razem zagościmy w pensjonacie Annówka w Wągrowcu gdzie spędzimy majowy weekend biegając za plastikiem 🙂

“I belong with you, you belong with me”

Obrazek

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s