Z weekendu na weekend

Znowu zaczął się ten czas – czas życia z weekendu, na weekend. Zeszły spędziliśmy w Sielinku, na naszych drugich w tym sezonie zawodach. Przygotowania rozpoczęły się zaraz po powrocie z pracy. Najpierw wizyta w Lidlu, a następnie kuchnia w której siedziałam prawie do północy piekąc tęczowe babeczki. W drogę ruszyliśmy koło godziny trzeciej a prawie…

Chwile ulotne

Ostatnio czas biegnie bardzo szybko. Właściwie żyję od weekendu do weekendu. Ledwo co wróciliśmy z Annówki, a już byliśmy w trasie do Opola na nasze pierwsze w tym sezonie zawody.  Oczywiście cały weekend padało. Było zimno, mokro i bardzo ślisko. Równocześnie te zawody były pierwszymi zawodami w jakich wystartował mój mały chłopiec, a zarazem był…

Na majówce w Annówce

Dotychczas ostatnie nasze majówki spędzaliśmy na Chorzowskich zawodach z serii DCDC, a później zazwyczaj grillowaliśmy nad jeziorem lub wyjeżdżaliśmy gdzieś dalej. Z racji tego iż w tym roku zabrakło chorzowskich zawodów postanowiłam wybrać się z Ha na mój pierwszy w życiu obóz z psem do Annówki. Droga mijała dość mozolnie, ale w końcu po 8h…