Wiele wydarzeń – mały skrót

Czas nada pędzi jak szalony, a moja doba do tej pory się nie wydłużyła… Czasami mam ochotę się zatrzymać i poleniuchować ale kiedy nawet zdarza się ku temu okazja gdzieś obok dzieje się tyle interesujących rzeczy że aż żal je ominąć – dla tego pędzę nadal. Sielinko – jedne z najsympatyczniejszych, najfajniej zorganizowanych zawodów na…

Fi*t a nie Fit…

Wczorajszy plan “I Lilu może być fit” wydawał się być idealny, jednakże w praktyce wyszła dupa. Dzisiejszego ranka kiedy to plan zaczął wdrażać się w liloczkowe życie pojawił się problem – jaśnie księżniczce nie smakuje nowa, kosztująca prawie 200zł za 13 kg (wrr !) karma zakupiona specjalnie dla niej. Ja stawiam michę, a księżniczka foch….

Teraz i Lilu będzie Fit !

Przyszła wczoraj – śliczna, szara, 13sto kilogramowa, nowa paczuszka karmy Acana Light&Fit zaadresowana do Lilu. Teraz i Lilu będzie Fit ! A przynajmniej mam taką nadzieję… No dobra. Fit to ona raczej na pewno nie będzie ale może uda się z 2kg nadprogramowego, żebrowego smalcu stopić. Aktualnie mój przyszły obiekt na którym przeprowadzę kurację odchudzającą…