Małe podsumowanie wielkiego sezonu.

W ubiegłym roku po długich przemyśleniach i konsultacjach z weterynarzem postanowiłam wystartować z Lilu na zawodach z serii Dog Chow Disc Cup. Byłyśmy we wszystkich pięciu miastach: Chorzowie, Wrocławiu, Poznaniu, Sopocie i Warszawie. Nasze starty były stricte hobbystyczne, oparte na wzajemnej zabawie mimo iż zakończyły się przepięknym pucharem wygranym przez Lilu w konkurencji Dog Dartbee na finałach. Cały tamten sezon był dla mnie bardzo radosny i pozwolił mi znaleźć kolejną wspólną nić porozumienia z Liloczkiem. Ten puchar który zajmuje honorowe miejsce w naszym domu był pewnego rodzaju docenieniem tego ile mój kochany merlak z siebie dał. Podczas startów z Li jedynym moim stresem była ona – to czy się nie wyłączy, czy będzie się jej podobało – publiczność, stres związany nie stricte ze staniem na środku praktycznie nie istniał bo wiedziałam że nie o złoto walczymy, ale o nasze relacje. Opłaciło się 🙂

Dopiero w tym roku poczułam co to znaczy stres związany ze startem w zawodach, to że można mieć oczekiwania czy marzenia. To że można dążyć do ich realizacji. Poczułam również jak smakuje “porażka” i jak wiele uczy 🙂 Nawet w maju, będąc na frisbo-majówce nie wiedziałam jeszcze czego chce i co właściwie będziemy przez ten sezon robić. Hachiko ciągle mnie zaskakiwał, stawiał mi coraz to wyższą poprzeczkę, a fakt że posiadam tak wspaniałego psa był dla mnie ciągle jak by nierzeczywisty. Starałam się podczas startów pokazać Ha z jak najlepszej strony bo na to zasługiwał. Bardzo się bałam że nie jestem w stanie mu sprostać, dotrzymać kroku… Dopiero w czerwcu, po seminarium z Moną Konishi która bardzo mnie podbudowała, myśl która kiełkowała w mojej głowie już od pewnego czasu stała się jak by nieco bardziej rzeczywista. Nasz start na Mistrzostwach Europy USDDN. W czerwcu również udało nam się zdobyć nasze pierwsze, wspólne pudło – Dog Chow Disc Cup Poznań Pro Toss&Fetch I miejsce – nie wiem jak, nie wiem czemu – zapisałam nas dla zabawy, a wyszło co wyszło 🙂 Wracając do mojej kiełkującej myśli – początkowa fantazja stała się z czasem marzeniem, marzeniem na byciu w top 5 beginners na EC USDDN 2013, a skończyła na I miejscu. Oczywiście po czasie i tak nasza wygrana została porównana przez niektórych do ‘niczego’ – nie wiem czy przez inne spojrzenie na całość czy przez zazdrość – dla mnie to I miejsce, nasze wspólne pierwsze miejsce było spełnieniem marzeń i dopiero wtedy dotarło do mnie że ten  mega pies jest moim partnerem a ja zaczynam dotrzymywać mu kroku 🙂

Cały ten sezon, każdy start z Ha był dla mnie jakimś nowym przeżyciem – pełnym emocji, radości ale też stresu. Bardzo cieszę się z tego że podczas naszych dwóch startów we freestylu udało mi się pokazać Ha z tej dobrej strony 🙂 Nie wiem co przyniesie nam przyszły sezon, ale ten który właśnie minął był dla mnie czymś wyjątkowym…

Dziękuje Ha :*

 

a tu takie małe podsumowanie 🙂

 

Hachiko & R & Ja

11-12.05.13r Opolskie Dog Frisbee Show:

  • Quadruped Men – rzut złapany na 52m (Ha po raz pierwszy łapał tak daleki rzut! bez przygotowań, treningów itp)
  • Super Mini Distance – 6/43 (z R)

25-26 czerwiec Dogfrisbee Weekend Sielinko

  • Dog Dartbee  I miejsce (z R)
  • Long Distance IV miejsce (z R)
  • Super Mini Distance IV miejsce (z R)
  • Time Trial IV miejsce (ze mną)
  • II miejsce w podsumowaniu całych zawodów

1-2 czerwiec Dog Chow Disc Cup Wrocław

  • Super Pro Toss&Fetch  8/54 (z R)
    • Kwalifikacja SPT&F na Finały Krajowe (z R)

22-23 czerwiec Dog Chow Disc Cup Poznań

  • Pro Toss&Fetch I miejsce (ze mną)
  • Super Pro Toss&Fetch 7/49 (z R)

3-4 sierpień Ustecky Psi Festival

  • Super Pro Toss&Fetch 9/39 (z R)
  • Starters Freestyle II miejsce (ze mną)
  • Time Trial 10/33 (ze mną + II najszybszy czas zawodów)

23-25 sierpień Dogfrisbee European Championship 2013 Szwajcaria

  • Freestyle Beginner I miejsce (ze mną i ponad 7 punktów przewagi nad 2 miejscem ;* )
  • Super Pro Toss&Fetch 17/77  (z R, według punktacji miejsce 9)
  • Kwalifikacja w SPT&F na Mistrzostwa Świata 2013 (z R)
  • Hunderennen – 6 czas na 61 psów

31 sierpień/1 wrzesień Finał Krajowy Dog Chow Disc Cup Warszawa

  • Time Trial I miejsce i wszystkie przebiegi wygrane (ze mną)

28-29 wrzesień Morava DiscDog Distance

  • Time Trial II miejsce (ze mną)

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s