Kirowa wątroba part two.

UFF ! To nie rak, to nie martwica – to hardcorowo silne zatrucie, najprawdopodobniej jakimiś pestycydami (!). Któryś z sąsiadów chyba znowu uaktywnił swoją nienawiść do nas… po krótkim wywiadzie okazało się że pies mieszkający obok miał podobne objawy.

Wyniki Kiry się poprawiły. Nadal są podwyższone, nadal nie jest “dobrze”, ale już wiemy że to nie te najgorsze przypuszczenia 🙂

Bardzo dziękujemy za trzymanie kciuków.

Advertisements

3 Comments Add yours

  1. Kaśka says:

    chociaż tyle… zdrowia dla trojaczków 😉

    1. trzypsy says:

      dziękujemy ! 🙂

  2. Dominika says:

    Zdrowia! 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s