Kto ma owce, ten ma co chce ?

…no nie do końca 😉 Dwa lata temu, po przyjeździe z jednego z pasterskich wyjazdów dość impulsywnie (jak to w moim przypadku bywa) podjęłam decyzję że w końcu trzeba coś w owieczkowym kierunku zrobić ! Porozwieszałam ogłoszenia po wsiach, przeszukała internety i niechcący natknęłam się na licytację ziem rolnych która odbywała się dosłownie za kilka…

Radość do potęgi dziesiątej

Jak już wiecie, nasza psia rodzina rok temu uległa powiększeniu. Bynajmniej nie mam na myśli pojawienia się w naszym domu Popka – ale raczej całej, wspaniałej dziesiątki w naszym życiu. No i znowu… to nie tylko dziesiątka. Za każdym 1/10 kryje się jego właściciel, mąż/żona/mama/tata/chłopak/narzeczony właściciela. To właśnie tych ludzi obawiałam się najbardziej kiedy planowaliśmy …